Telefon do Radio Maryja: – Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja.
Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt
z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie
w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem.
¤ ¤ ¤
Słuchacz:
– Polaków to powinno się rozróżniać po nazwiskach. Np. Płotka, Kąkol,
Krawiec, Hebel... od razu widać, że to prawdziwi Polacy z dziada
pradziada...
o. Jacek: – Tak, ma pan rację... Tylko z tym Heblem to ja bym dyskutował...
¤ ¤ ¤
¤ ¤ ¤
Ekspert
Radio Maryja: – Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym stopniu co
narkotyki, uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne reakcje
chemiczne. Prowadzi też do rozwiązłości seksualnej.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Każdy liberał jest durniem, a każdy dureń – liberałem.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: – Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
o. Jerzy: – To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
–
Podchodzi do mnie taka mała dziewczynka... no może miała z dziesięć lat
i opowiada, że na początku wakacji przyszli do niej do domu koledzy i
koleżanki i zaproponowali: założymy bandę. I założyli... podwórkowe
kółko różańcowe. Takie wspaniałe dziecko...
¤ ¤ ¤
telefon
do Radio Maryja: – Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi
wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę, jak
młodzi ludzie – tacy po trzynaście, czternaście lat – co drugie słowo
tylko ..... i kurwa. No to podchodzę do nich i mówię: „Ja wam,
gówniarze jedni, zaraz nogi z dupy powyrywam”. I wie ksiądz, że to
skutkuje...
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Jest takie
przysłowie: „Jedno jabłko zjedz dziennie, a lekarz będzie z daleka od
ciebie”. Żydzi to jabłko zamienili na czosnek i teraz wszyscy porządni
ludzie są z daleka od nich.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: – Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie takiego pochodzenia...
o. Jacek: – Współczujemy pani wszyscy...
¤ ¤ ¤
transmisja mszy z udziałem ojca Rydzyka:
–
Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka mała dziewczynka... Ile masz lat? No
co, nie umiesz mówić? Ile masz lat? Nie powiesz księdzu? No, ile masz
lat? Głupie jakieś to dziecko, czy co?
¤ ¤ ¤
Słuchacz: – Jak się do was dzwoni, to trzeba pochwalić Maryję zawsze dziewicę... prawda?
o. Jerzy: – Tak jest przyjęte.
Słuchacz: – Ale to przecież było dwa tysiące lat temu, to skąd wiadomo, że ona jest nadal dziewicą?
o. Jerzy: – No... pan sobie musiał dzisiaj nieźle golnąć.
¤ ¤ ¤
Słuchacz:
– Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowerową dookoła Polski, a na koniec
do Częstochowy i co pięć kilometrów stajemy i odmawiamy różaniec.
Ojciec Rydzyk: – To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie do Częstochowy w tym roku?
¤ ¤ ¤
Słuchacz: – Postanowiłem w następnych wyborach głosować na PlatfoRadio Maryjaę Obywatelską.
Ojciec Rydzyk: – No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się przebadać, a ja pana na razie wyłączam.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
–
Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. Że mercedesem
klasy S. A niby czym mam jeździć? Na krowie mam jeździć? Głupoty takie
gadają... mogę na krowie, ale gdzie ja bym tę krowę trzymał w Radiu
Maryja?
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: – Ja już z nerwów to nie
mogę słuchać tych głupot, które wy wygadujecie. Gdybym miała jakąś
spluwę, to bym wam wszystkim w łeb wypaliła.
Ojciec Rydzyk: – No i
widzicie państwo to komunistyczne miłosierdzie, które czasem do nas
telefonuje, te esbeckie metody „w łeb bym wam wypaliła”. Ech... sam
czasem żałuję, że nie mam – jak to ta pani powiedziała? – że nie mam
spluwy! Trzeba siać...
¤ ¤ ¤
Słuchacz: – Ja już
pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem. Chciałbym
zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych Żydów
nadajecie...
Ojciec Rydzyk: – No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas podzwoni.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
–
W Koszalinie podszedł do mnie taki jeden i prosi o pięćdziesiąt groszy,
a ja musiałem nos zatykać i uciekać... taki był niemyty. Dlaczego oni
się nie myją? Kochani, trzeba się myć i siać, siać, siać... bo tylko
jak będziemy siać, to zgasimy płomień nienawiści.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka:
– Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego Owsiaka.
To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo
leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak
to powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się.
o. Jacek: – No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było powiedzieć: uprawiają deprawację.
¤ ¤ ¤
fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock:
Jest
nas tu na Przystanku Jezus bardzo dużo... bardzo dużo katolickiej,
pięknej, wspaniałej młodzieży. Rozglądam się i widzę coś około pięćset
osób. A dookoła tłum... ze dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach
szatana.
Widziałem dziewczyny, nagie dziewczyny z kartkami:
„Oddam się za pięć złotych”. Mój Boże... Jak one siebie cenią... za
pięć złotych... To jest chyba jakaś gorsza kategoria ludzi.
Tu są tysiące smutnej, bardzo smutnej młodzieży. I oni wszyscy się śmieją.
¤ ¤ ¤
Ekspert
Radio Maryja: – Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można
postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka:
– Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim mówię, że
jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka.
o. Jacek: – No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...
¤ ¤ ¤
o.
Jerzy: – Ekonomia to jest coś takiego: mam w domu odkurzacz i muszę się
zastanowić, czy odkurzać codziennie, czy też sprzedać ten odkurzacz i
za te pieniądze wynająć sobie fiRadio Maryjaę, która będzie mi odkurzała.
Słuchacz:
– Wie ksiądz co? Ja myślałem, że my rozmawiamy poważnie, a ksiądz tu
jakieś brednie opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie ksiądz w dupę
wsadzi. Szczęść Boże!
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
–
Jest taka gazeta „Fakty i Mity” i wszyscy tam pracujący przedtem
pracowali w departamencie czwartym UB. A ten ksiądz, który porzucił
kapłaństwo... Ja się modlę za niego i to nic nie daje, bo on jest coraz
bardziej jakiś pokaleczony. Na niego to już nawet sierpa i młota szkoda
używać...
¤ ¤ ¤
Młoda słuchaczka Radio Maryja:
–
Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł pijany
tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła na nim
obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego
tatusia.
o. Jacek: – Przestał pić?
Młoda słuchaczka Radio Maryja:
– Nie wiem, bo w ogóle gdzieś zniknął.
¤ ¤ ¤
Słuchacz:
– Wychowanie do życia w rodzinie. Ja wiem, co to jest... To jest
wychowanie w polskich szkołach do życia w burdelach. Niech mi ksiądz
nie przerywa. Ja mam osiemdziesiąt lat i już przed wojną bardzo często
widziałem takie młode, zdeprawowane dziewczynki w burdelach we Lwowie.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
– Mam właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te ręce potem domyję...
¤ ¤ ¤
dobranocka w Radio Maryja:
–
Masz na imię Wojtuś? Jak pięknie i bardzo ładnie zaśpiewałeś piosenkę,
więc mamy dla ciebie nagrodę. Mam w ręku kasetę o podwórkowych kółkach
różańcowych. Chcesz taką kasetę?
– Nie!
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie Radio Maryja:
– Proszę powiedzieć słuchaczom, dlaczego zdecydował się pan kandydować w przyszłych wyborach do Sejmu.
–
Bo Polska jest sprzedawana i tylko Radio Maryja o tym głośno mówi. Jak
będę posłem, to w każdym urzędzie, na ulicach i nawet w restauracjach
będą wisieć głośniki nadające tylko audycję ojca dyrektora. Bo jak
Polacy nie mają żadnych wartości, to niech chociaż mają wartości
chrześcijańskie. Jestem też przeciwko eutanazji nienarodzonych dzieci.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka:
– Mąż sprzedał dosłownie wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał już
sprzedać radio, na którym słucham Radia Maryja, to się zdenerwowałam.
¤ ¤ ¤
o. dyrektor: – Pani Agnieszka? Jak miło... Prosimy o pani świadectwo...
Słuchaczka: – Trzeba siać, siać, siać, siać, siać... Siać...
o. dyrektor: – Zamurowało panią z tym sianiem, czy co?
¤ ¤ ¤
ojciec
dyrektor w pogadance: – Pojawiły się billboardy reklamujące
miesięcznik... tak zwany dla mężczyzn. A na nich była naga kobieta.
Wyuzdana, wstrętna, brzydka. Idę i widzę tych wszystkich młodych
mężczyzn, którym na jej widok ślina z gąb cieknie. Szatan, mówię wam,
szatan.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: – Tadeusz? Dzień dobry. To ja – Maria...
Ojciec Rydzyk: – Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii...
To znaczy jedną znam... ale ona by raczej do mnie nie zadzwoniła...
Rozmowa na antenie Radio Maryja:
– Boję się potępienia, boję się diabła, boję się wszystkiego. Wszędzie
jest diabeł i mówi do mnie. Już mnie nawet księża nie chcą spowiadać...
– No nic. Życie jest piękne, ale trzeba się pchać do przodu. Kulturalnie, ale pchać. Alleluja!
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Ostatecznym celem homoseksualizmu jest walka z Kościołem i zniszczenie Kościoła.
¤ ¤ ¤
ekspert Radio Maryja: – Byłem na audiencji u ukochanego Ojca Świętego. Patrzę,
Polacy, nawet duża grupa. Siedzą sobie na chodniku i czekają na
papieża. Patrzę, a oni chleją wódę i cieszą się, że ich nikt nie
zaczepia. Prosto z butelek pili. Albo matki katoliczki... jeżdżą do
Niemiec na truskawki i zamiast zbierać, to się tam sprzedają, bo to
łatwiejszy zarobek. Potem w domu mąż się dziwi: ale ty ciężko
pracowałaś, że tyle pieniędzy przywiozłaś. A ona nie truskawki
zbierała. Potem do kościoła idzie i się modli... No... wzór do
naśladowania. Z dziećmi za rączkę do komunii. Obrzydliwość... Te dzieci
są przykrywką dla bydlęcia.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – A ta prostytucja na drogach? Jakież to wstrętne.I
popatrzcie, kto się koło tych narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie...
góry mięsa z hoRadio Maryjaonami– bo przecież nie ludzie. Trzeba siać, siać...
tak, tak... zwierzęta z hoRadio Maryjaonami. A potem przychodzą z płaczem do
księży.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Wykosztowaliście się na te kiełbasy, na te szynki na
święta, a teraz co? Nawet na bilet nie macie, by pojechać do
Częstochowy.
¤ ¤ ¤
telefon do Radio Maryja: – Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo
piętnaście lat żyję pod jednym dachem z pijakiem, a ksiądz westchnął i
powiedział: „Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię”.
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie Radio Maryja:– Ojcze Dyrektorze... mam nowotwora i to złośliwego.
– To wszystko dla Boga, córko.
¤ ¤ ¤
ekspert Radio Maryja: – Czasem w towarzystwie słychać koncert „bąków”. Wszystko
spowijają trujące wyziewy tych gazów. Z punktu widzenia ekologii jest
to barbarzyństwo.
¤ ¤ ¤
telefon do Radio Maryja: – Miałam do usunięcia ząb... i to mądrości. Bardzo się
bałam i poszłam do kościoła, i modliłam się: „Panie Jezu, co to będzie,
co to będzie...”. I taka myśl mi wtedy przyszła do głowy: to ja się
boję o ból zęba, a przecież Jego na tym krzyżu bardziej bolało. No to
zaczęłam się modlić i ofiarowałam Jezusowi ten ząb. Poszłam do
dentystki, a Jezus mi to wynagrodził i wcale mnie nie bolało.
¤ ¤ ¤
ekspert Radio Maryja: – Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce.
Zwróćcie uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład
w Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody „Bonaqua”, i jako logo
partii Unia Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w
Polsce, to nie musielibyśmy się bać masonerii.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Polska stała się terenem misyjnym dla pogan. Ich
wysłannikami są prostytutki przy drogach. Siać... trzeba siać, siać,
siać...
¤ ¤ ¤
telefon do Radio Maryja: – Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
– Prosimy...
– Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana...
¤ ¤ ¤
ekspert Radio Maryja: – To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie
jest spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy,
wiemy, że to nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele
którego stoi szatan. I on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest
monarchią, bo mamy swoją królową, bo oddaliśmy sięw niewolę Matce Bożej.
¤ ¤ ¤
ekspert Radio Maryja: – Jest taka książka dla dzieci pod tytułem „Doktor
Dolitle”. To jest straszna książkai jeszcze na dodatek lektura. Ona
równa zwierzęta z człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To
jest doktryna masońska: świnia jest taka sama jak i ja.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Byłem kilka tygodni temu w Paryżu. Wyszedłem wieczorem
szukać eucharystii. Patrzę, a tu wszyscy się bawią, cały Paryż się
bawi. Muzyka, kawiarnie, tańce. No szatan, mówię wam, szatan.
v
¤ ¤ ¤
Kącik dowcipów w Radiu Maryja:
– Wie pan, zaczęły wypadać mi włosy.
– Był pan u lekarza?
– Nie. Same zaczęły.
¤ ¤ ¤
Podróżny na dworcu:
– Poproszę bilet.
– Dokąd?
– A co pani taka ciekawska?!
¤ ¤ ¤
Pacjent budzi się po operacji:
– Czy jestem już w niebie?
– Nie, jesteś przy mnie – odpowiada żona.
¤ ¤ ¤
słuchaczka Radio Maryja: – Pierwsze słowa, które usłyszałam na antenie Maria
Radyja, to znaczy Radia Maryja, to to, jak ojciec Tadeusz powiedział,
że katolik to jest ciapa. Bardzo mnie to uderzyło i wtedy po raz
pierwszy w życiu zaczęłam myśleć.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Trzeba pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na
przykład o północy, stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się
okultyzm i diabeł.
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie Radio Maryja:– Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na antenie?
– Już pan jest na antenie.
– A co mi ksiądz za pierdoły opowiada, kiedy mam włączone Radio Maryja i tam teraz słyszę ojca dyrektora!
– Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdążyły dolecieć. I proszę się kulturalnie wysławiać.
– Aha...
¤ ¤ ¤
słuchaczka Radio Maryja: – Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki
ksiądz. Brał mnie na ręcei tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale
czasem tak bardzo chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał
po pupie.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Przyjeżdżają tu do Torunia ludzie i mówią: „Jakie to sobie
pałace budują księża.” A to jest ich dziadostwo – tych ludzi dziadostwo
i mały mózg. Zacofanie!
¤ ¤ ¤
słuchacz Radio Maryja: – Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Popatrzcie na te kobiety na ulicach. Tak chodzą i się
ubierają, jak gdyby były prostytutkami. Popatrzcie, ile mamy w Polsce
prostytutek. Ulice pełne prostytutek... na każdym kroku...
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Mówią niektórzy, że Ojciec Święty jest konserwatystą.
Pewno, że jest, bo na tych biwakach rozmaitych jadał konserwy, bo je
lubi...
¤ ¤ ¤
telefon do Radio Maryja: – Ja jestem już babką, mam 75 lat. Tyle lat żyłam z
alkoholikiem – już zaczynam płakać – i urodziłam z tym alkoholikiem
córkę, która wyszła za mąż też za alkoholika. Urodzili dziecko, też
alkoholika...
¤ ¤ ¤
telefon do Radio Maryja: – Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter:
pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy
do tego skrót od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!
¤ ¤ ¤
ekspertka Radio Maryja: – Telewizjai gry komputerowe mogą być przyczyną
masturbacji, która będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi
rodzinnych. Badania na całym świecie wskazują, że masturbacja jest
główną przyczyną rozwodów na całym świecie.
¤ ¤ ¤
przypadkowe wejście na antenę dźwiękowca Radio Maryja zdenerwowanego odgłosami
remontuw rozgłośni: – Ku...a, ch...u, przestań wiercić. Jak ja, ku...a,
mogę miksy robić w takich, ku...a, pie...ch warunkach, do ch...a!
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie Radio Maryja: – Jak to jest, ojcze? Znajoma chodziła po domach
i zbierała pieniądze na Radio Maryja i wpadła do piwnicy głową w dół i
teraz ma wstrząs mózgu i cała poraniona jest...
– Może źle zbierała...
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie Radio Maryja: – Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu. Słuchamy, kto się do nas dodzwonił?
– Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeerz z No... blink.gifo... weg...g...g... Sącz...cz...cza...
– O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy...
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie Radio Maryja: – Jestem ogromnie zbulserwowany tym, co się dzieje...
– My też, panie Janie, ale mówi się zbulwersowany...
– No właśnie... jestem zbulserwowany...
¤ ¤ ¤
modlitwy na antenie Radio Maryja: – Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
– Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamcówi złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście.
¤ ¤ ¤
telefon do Radio Maryja: – Człowiek, który nie modli się i nie słucha Radia Maryja, jest jak to bydlę.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Patrzę... leży na ziemi nieprzytomna staruszka. Podchodzę i pytam ją, co się stało? A ona: – A co to pana obchodzi?
¤ ¤ ¤
rozmowy na antenie Radio Maryja: – Jest u nas dzisiaj w rozgłośni Marcin. Skąd przyjechałeś?
– Z Bydgoszczy.
– A ile się jedzie z Bydgoszczy do Torunia?
– Półtorej godziny.
– Jesteś bardzo dzielny, Marcinie.
¤ ¤ ¤
słuchaczka: – Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki...
o. Jacek: – Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Rozmawiam kiedyś z taką dziewczyną. Niby sukienka do
ziemi... dobrze, ale patrzę, a tu taki dekolt... rozpruty niemal do
pępka. Biedne dziecko... myślę sobie... potem dziwisz się, że mężczyźni
patrzą na ciebie jak na zwierzę. Kochani, trzeba siać, siać i zbierać
ziarno. Jakoś dzisiaj nie kontaktuję tak... dobrze.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: – Byłem kiedyśw Niemczech i patrzyłem na ich młodzież. I
myślałem sobie... kiedyś to tu była wspaniała młodzież. A dziś w Polsce
patrzę, a tu całują się na przystanku. I nie zwrócisz uwagi... bo jak
zwrócisz, to by człowieka zabili.
¤ ¤ ¤
ekspert na antenie Radio Maryja: – Weźmy słowo „komputer”. Wszystkie litery w tym
słowie przyporządkujmy kolejnym liczbomw alfabecie, potem dodajmy je do
siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666.A więc i
komputer i Internet to narzędzia diabła.
¤ ¤ ¤
Kochani, trzeba siać, siać, siać. A jak się już posieje, to niech inni
nie ukradną nam zbiorów. Siać, siać. Alleluja i do przodu.
¤ ¤ ¤
ekspert Radio Maryja: - Masoni są narzędziem szatana, a ich znakiem jest słońce.
Zwróćcie uwagę, że ten znak starają się umieścić wszędzie. Na przykład
w Polsacie się ono pojawia i na butelkach wody "Bonaqua", i jako logo
partii Unia Wolności. Żebyśmy mieli kilkuset takich ojców Rydzyków w
Polsce, to nie musielibyśmy się bać masonerii.
¤ ¤ ¤
telefon do Radio Maryja:
- Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie
polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót
od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!
¤ ¤ ¤
ekspert na antenie
Radio Maryja: - Weźmy słowo "komputer". Wszystkie litery w tym słowie
przyporządkujmy kolejnym liczbom w alfabecie, potem dodajmy je do
siebie i pomnóżmy przez 6. Co otrzymamy? Otrzymamy 666.A więc i
komputer i Internet to narzędzia diabła.
¤ ¤ ¤
telefon do Radio Maryja: - Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo piętnaście lat żyję pod jednym dachem z pijakiem,
a ksiądz westchnął i powiedział:
- Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: - Polska stała się terenem misyjnym dla pogan. Ich wysłannikami
są prostytutki przy drogach. Siać... trzeba siać, siać, siać...
¤ ¤ ¤
telefon do Radio Maryja: - Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć?
- Prosimy...
"Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana...
¤ ¤ ¤
ekspert
Radio Maryja: - To tylko ateiści szukają wszędzie spisków, że wszędzie jest
spisek, węszą, że wszystko przez ten spisek. A my, katolicy, wiemy, że
to nieprawda. Wiemy, że jest tylko jeden spisek, na czele którego stoi
szatan. I on upodobał sobie atak na Polskę, bo Polska jest monarchią,
bo mamy swoją królową, bo oddaliśmy się w niewolę Matce Bożej.
¤ ¤ ¤
ekspert
Radio Maryja: - Jest taka książka dla dzieci pod tytułem "Doktor Dolitle". To
jest straszna książka i jeszcze na dodatek lektura. Ona równa zwierzęta
z człowiekiem, czyli równa człowieka ze zwierzęciem. To jest doktryna
masońska: świnia jest taka sama jak i ja.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: - Trzeba
pić zioła, bo to nie chemia. Ale jak się je pije na przykład o północy,
stojąc na jednej nodze, to już wtedy zaczyna się okultyzm i diabeł.
¤ ¤ ¤
słuchacz Radio Maryja: - Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: - Popatrzcie na te kobiety na ulicach. Tak chodzą i się
ubierają, jak gdyby były prostytutkami. Popatrzcie, ile mamy w Polsce
prostytutek. Ulice pełne prostytutek... na każdym kroku...
¤ ¤ ¤
ekspertka
Radio Maryja: - Telewizja i gry komputerowe mogą być przyczyną masturbacji,która
będzie później przeszkadzała w tworzeniu więzi rodzinnych. Badania na
całym świecie wskazują, że masturbacja jest główną przyczyną rozwodów
na całym świecie.
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie Radio Maryja: - Tu Radio Maryja, katolicki głos w twoim domu. Słuchamy, kto się do nas dodzwonił?
- Tu... tu... Włodź...dź... dzi... mieeerz z No... oooo...weg...g...g... Sącz...cz...cza...
- O widzę, że z Panem sobie nie porozmawiamy...
¤ ¤ ¤
modlitwy na antenie Radio Maryja: - Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
- Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no i za ojca dyrektora oczywiście.
¤ ¤ ¤
słuchaczka:
- Pojechałam na pielgrzymkę na Węgry i widziałam, że księża, co byli z nami, kupowali w dużych ilościach winiaki...
o. Jacek: - Mówi pani nie na temat dzisiejszej katechezy.
¤ ¤ ¤
rozmowa
na antenie Radio Maryja: - Jak to jest ojcze? Znajoma chodzila po domach i
zbierala pieniądze na Radio Maryja i wpadła do piwnicy głową w dół i teraz ma
wstrząs mózgu i cała poraniona jest... - Może źle zbierała...
¤ ¤ ¤
Ojciec
Rydzyk: Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I
popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest
wprowadzane. To jest noRadio Maryjaalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak
robić samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.
¤ ¤ ¤
telefon
do Radio Maryja: - Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie
od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w
spódniczkach tak krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast
to przez mikrofon zganić, to tylko się oblizuje
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk:
- Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki...
niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: Wszyscy to robicie, ale róbcie
to z głową - Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego
nie robię.
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - W Oświęcimiu nigdy nie było komór
gazowych. Ta propaganda głoszona jest przez lobby homoseksualistów
amerykańskich. Ojciec Piotr: - Chyba przez lobby żydowskie. Słuchacz -
A to nie na jedno wychodzi?
¤ ¤ ¤
Słuchaczka Radio Maryja: - Idę sobie ulicą,
patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za wycieraczki
samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką
ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu
ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już
nie wiem, co o tym myśleć.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Słuchałam pana
wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim poziomie,
wręcz na poziomie żenującym. Ojciec Rydzyk - Widzicie... to telefonował
do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A jeśli to nie sam
szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka:
- Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem
szczęśliwa, i jest mi dobrze. Ojciec Piotr - Dziecko... czy ty
wykręciłaś właściwy numer telefonu?
¤ ¤ ¤
Rozmowa na antenie Radio Maryja: -
Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica. - Tak, proszę pana.
- To ja jej strasznie współczuję
¤ ¤ ¤
Gość Radio Maryja: - A co robisz, ojcze
Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo ubraną dziewczynę?
Ojciec Jacek - To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko.
Bo ja wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie
coś tak doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności
¤ ¤ ¤
Słuchaczka:
- Ja mieszkam w żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego Owsiaka.
To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo
leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak
to powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, pieprzą się. o. Jacek: -
No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było
powiedzieć: uprawiają deprawację.
¤ ¤ ¤
Fragmenty bezpośredniej relacji z Przystanku Woodstock: Jest nas tu
na Przystanku Jezus bardzo dużo... bardzo dużo katolickiej, pięknej,
wspaniałej młodzieży. Rozglądam się i widzę coś około pięćset osób. A
dookoła tłum... ze dwieście tysięcy młodych ludzi w rękach szatana.
Widziałem dziewczyny, nagie dziewczyny z kartkami: "Oddam się za pięć
złotych". Mój Boże... Jak one siebie cenią... za pięć złotych... To
jest chyba jakaś gorsza kategoria ludzi. Tu są tysiące smutnej, bardzo
smutnej młodzieży. I oni wszyscy się śmieją.
¤ ¤ ¤
Telefon do Radio Maryja: -
Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja. Wyrzuciłem telewizor
na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł
zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem
naprawdę wolnym człowiekiem.
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - Polaków to powinno
się rozróżniać po nazwiskach. Np. Płotka, Kąkol, Krawiec, Hebel... od
razu widać, że to prawdziwi Polacy z dziada pradziada... o. Jacek: -
Tak, ma pan rację... Tylko z tym Heblem to ja bym dyskutował...
¤ ¤ ¤
Ekspert
Radio Maryja: - Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym stopniu co
narkotyki, uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne reakcje
chemiczne. Prowadzi też do rozwiązłości seksualnej.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: - Każdy liberał jest durniem, a każdy dureń - liberałem.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka:
- Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja. o.
Jerzy: - To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk w
Rozmowach Niedokończonych: - Podchodzi do mnie taka mała dziewczynka...
no może miała z dziesięć lat i opowiada, że na początku wakacji
przyszli do niej do domu koledzy i koleżanki i zaproponowali: założymy
bandę. I założyli... podwórkowe kółko różańcowe. Takie wspaniałe
dziecko...
¤ ¤ ¤
telefon do Radio Maryja: - Od kilku lat postanowiłam walczyć
z tymi wstrętnymi wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez
park i słyszę, jak młodzi ludzie - tacy po trzynaście, czternaście lat
- co drugie słowo tylko kurwa i kurwa. No to podchodzę do nich i mówię:
"Ja wam, gówniarze jedni, zaraz nogi z dupy powyrywam". I wie ksiądz,
że to skutkuje...
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: - Jest takie przysłowie: "Jedno
jabłko zjedz dziennie, a lekarz będzie z daleka od ciebie". Żydzi to
jabłko zamienili na czosnek i teraz wszyscy porządni ludzie są z daleka
od nich.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Skąd się w Polsce bierze ten
antysemityzm? Ja jestem właśnie takiego pochodzenia... o. Jacek: -
Współczujemy pani wszyscy...
¤ ¤ ¤
Transmisja mszy z udziałem ojca
Rydzyka: - Ile tu dzieci koło mnie! A tu taka mała dziewczynka... Ile
masz lat? No co, nie umiesz mówić? Ile masz lat? Nie powiesz księdzu?
No, ile masz lat? Głupie jakieś to dziecko, czy co?
¤ ¤ ¤
Słuchacz:
- Jak się do was dzwoni, to trzeba pochwalić Maryję zawsze dziewicę...
prawda? o. Jerzy: - Tak jest przyjęte. Słuchacz: - Ale to przecież było
dwa tysiące lat temu, to skąd wiadomo, że ona jest nadal dziewicą? o.
Jerzy: - No... pan sobie musiał dzisiaj nieźle golnąć.
¤ ¤ ¤
Słuchacz:
- Jedziemy właśnie z pielgrzymką rowerową dookoła Polski, a na koniec
do Częstochowy i co pięć kilometrów stajemy i odmawiamy różaniec. Ojciec Rydzyk: - To pięknie, tylko czy w ten sposób dojedziecie do Częstochowy
w tym roku?
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - Postanowiłem w następnych wyborach
głosować na PlatfoRadio Maryjaę Obywatelską. Ojciec Rydzyk: - No to pan cierpi na
schizofrenię. Trzeba się przebadać, a ja pana na razie wyłączam.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Ludzie pokazują palcami, jakim ja
samochodem jeżdżę. że mercedesem klasy S. A niby czym mam jeździć? Na
krowie mam jeździć? Głupoty takie gadają... mogę na krowie, ale gdzie
ja bym tę krowę trzymał w Radiu Maryja?
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Ja już z
nerwów to nie mogę słuchać tych głupot, które wy wygadujecie. Gdybym
miała jakąś spluwę, to bym wam wszystkim w łeb wypaliła. Ojciec Rydzyk: -
No i widzicie państwo to komunistyczne miłosierdzie, które czasem do
nas telefonuje, te esbeckie metody "w łeb bym wam wypaliła". Ech... sam
czasem żałuję, że nie mam - jak to ta pani powiedziała? - że nie mam
spluwy! Trzeba siać...
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - Ja już pięć godzin do was
dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem. Chciałbym zaprotestować
przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych żydów nadajecie... Ojciec Rydzyk: - No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas
podzwoni.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - W
Koszalinie podszedł do mnie taki jeden i prosi o pięćdziesiąt groszy, a
ja musiałem nos zatykać i uciekać... taki był niemyty. Dlaczego oni się
nie myją? Kochani, trzeba się myć i siać, siać, siać... bo tylko jak
będziemy siać, to zgasimy płomień nienawiści.
¤ ¤ ¤
Ekspert Radio Maryja: -
Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można
postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka:
- Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim mówię, że
jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka. o. Jacek: - No, wie
pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...
¤ ¤ ¤
o.
Jerzy: - Ekonomia to jest coś takiego: mam w domu odkurzacz i muszę się
zastanowić, czy odkurzać codziennie, czy też sprzedać ten odkurzacz i
za te pieniądze wynająć sobie fiRadio Maryjaę, która będzie mi odkurzała.
Słuchacz: - Wie ksiądz co? Ja myślałem, że my rozmawiamy poważnie, a
ksiądz tu jakieś brednie opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie
ksiądz w dupę wsadzi. Szczęść Boże!
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk w Rozmowach
Niedokończonych: - Jest taka gazeta "Fakty i Mity" i wszyscy tam
pracujący przedtem pracowali w departamencie czwartym UB. A ten ksiądz,
który porzucił kapłaństwo... Ja się modlę za niego i to nic nie daje,
bo on jest coraz bardziej jakiś pokaleczony. Na niego to już nawet
sierpa i młota szkoda używać...
¤ ¤ ¤
Młoda słuchaczka Radio Maryja: -
Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł pijany
tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła na nim
obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego
tatusia. o. Jacek: - Przestał pić? Młoda słuchaczka Radio Maryja: - Nie wiem, bo
w ogóle gdzieś zniknął.
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - Wychowanie do życia w
rodzinie. Ja wiem, co to jest... To jest wychowanie w polskich szkołach
do życia w burdelach. Niech mi ksiądz nie przerywa. Ja mam
osiemdziesiąt lat i już przed wojną bardzo często widziałem takie
młode, zdeprawowane dziewczynki w burdelach we Lwowie.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych: - Mam właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te ręce potem domyję...
¤ ¤ ¤
Dobranocka
w Radio Maryja: - Masz na imię Wojtuś? Jak pięknie i bardzo ładnie zaśpiewałeś
piosenkę, więc mamy dla ciebie nagrodę. Mam w ręku kasetę o
podwórkowych kółkach różańcowych. Chcesz taką kasetę? - Nie!
¤ ¤ ¤
Rozmowa
na antenie Radio Maryja: - Proszę powiedzieć słuchaczom, dlaczego zdecydował się
pan kandydować w przyszłych wyborach do Sejmu. - Bo Polska jest
sprzedawana i tylko Radio Maryja o tym głośno mówi. Jak będę posłem, to
w każdym urzędzie, na ulicach i nawet w restauracjach będą wisieć
głośniki nadające tylko audycję ojca dyrektora. Bo jak Polacy nie mają
żadnych wartości, to niech chociaż mają wartości chrześcijańskie.
Jestem też przeciwko eutanazji nienarodzonych dzieci.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka:
- Mąż sprzedał dosłownie wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał już
sprzedać radio, na którym słucham Radia Maryja, to się zdenerwowałam.
¤ ¤ ¤
o.
dyrektor: - Pani Agnieszka? Jak miło... Prosimy o pani świadectwo...
Słuchaczka: - Trzeba siać, siać, siać, siać, siać... Siać... o.
dyrektor: - Zamurowało panią z tym sianiem, czy co?
¤ ¤ ¤
Ojciec
dyrektor w pogadance: - Pojawiły się billboardy reklamujące
miesięcznik... tak zwany dla mężczyzn. A na nich była naga kobieta.
Wyuzdana, wstrętna, brzydka. Idę i widzę tych wszystkich młodych
mężczyzn, którym na jej widok ślina z gąb cieknie. Szatan, mówię wam,
szatan.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Tadeusz? Dzień dobry. To ja - Maria...
Ojciec Rydzyk: - Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej
Marii... To znaczy jedną znam... ale ona by raczej do mnie nie
zadzwoniła...
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: - Rozmawiam kiedys z taka;
dziewczyna;. Niby sukienka do ziemii... dobrze, ale patrzę, a tu taki
dekolt... rozpruty niemal do pępka. Biedne dziecko... myslę sobie...
potem dziwisz się, że mężczyzni patrza na ciebie jak na zwierzę.
Kochani, trzeba siać, siać i zbierać ziarno. Jakos dzisiaj nie
kontaktuję tak... dobrze.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: - Patrzę... leży na ziemi
nieprzytomna staruszka. Podchodzę i pytam ja, co się stało? A ona: - A
co to pana obchodzi.
¤ ¤ ¤
telefon do Radio Maryja: - Człowiek, który nie modli się i nie słucha Radia Maryja, jest jak to bydlę
¤ ¤ ¤
telefon
do Radio Maryja: - Ja jestem już babka mam 75 lat. Tyle lat żyłam z alkoholikiem
- już zaczynam płakać - i urodziłam z tym alkoholikiem córkę, która
wyszła za maż też za alkoholika. Urodzili dziecko, też alkoholika...
¤ ¤ ¤
słuchaczka
Radio Maryja: - Jak byłam mała, to przychodził do nas taki wysoki ksiądz. Brał
mnie na ręce i tak gładził po pupce. Teraz jestem duża, ale czasem tak
bardzo chcę, aby tamten ksiądz znów mnie przytulał i głaskał po pupie.
¤ ¤ ¤
rozmowa na antenie Radio Maryja: - Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na antenie?
- Już pan jest na antenie.
- A co mi ksiadz za pierdoły opowiada, kiedy mam właczone Radio Maryja i tam teraz słyszę ojca dyrektora!
- Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdażyły dolecieć. I proszę się kulturalnie wysławiać.
- Aha...
¤ ¤ ¤
rozmowa
na antenie Radio Maryja: Boję się potępienia, boję się diabła, boję się
wszystkiego. Wszędzie jest diabeł i mówi do mnie. Już mnie nawet księża
nie chcą spowiadać...
No nic. Życie jest piękne, ale trzeba się pchać do przodu. Kulturalnie, ale pchać. Alleluja.
¤ ¤ ¤
ekspert
Radio Maryja: Byłem na audiencji u ukochanego Ojca Świętego. Patrzę, Polacy,
nawet duża grupa. Siedzą sobie na chodniku i czekają na papieża.
Patrzę, a oni chleją wódę i cieszą się, że ich nikt nie zaczepia.
Prosto z butelek pili. Albo matki katoliczki... jeżdżą do Niemiec na
truskawki i zamiast zbierać, to się tam sprzedają, bo to łatwiejszy
zarobek. Potem w domu mąż się dziwi: ale ty ciężko pracowałaś, że tyle
pieniędzy przywiozłaś. A ona nie truskawki zbierała. Potem do kościoła
idzie i się modli... No... wzór do naśladowania. Z dziećmi za rączkę do
komunii. Obrzydliwość... Te dzieci są przykrywką dla bydlęcia.
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: Niektórzy ludzie nie myślą. Tzn. mówią że myślą, myślą że myślą, ale nie myślą!
¤ ¤ ¤
Ojciec Rydzyk: - Alleluja i do przodu!